poniedziałek, 26 września 2011

gandzior- Ganda na blokach


CHUJA KOMU POTRZEBNY KLIP GANDZIORA GUWNO JAK CAŁA PŁYTA PS NIE SŁUCHAŁEM 


RECENZJESUCHARA.BLOGSPOT.COM

UBRANIA NAGRANIA STYL

środa, 20 lipca 2011

Pezet- Co mam powiedzieć?

Singiel "Co mam powiedzieć" zapowiadający kolejną solową płytę warszawskiego rapera, "Radio Pezet" jest absolutną pomyłką. Ze względu na sympatie do Pezeta chciałbym móc doszukać się tutaj jakichś pozytywnych aspektów, ale nie da się. Król skuterów z afro na produkcji, jakieś harcerskie gitarki i miłosne przyśpiewki które nasuwają pytanie, CZY TO JEST RAP?
Może i jest to rap, ale na pewno kiepski. Nie wiadomo gdzie zapodział się dawny Pezet, robiący klasyczny rap, ale mam nadzieje, że jeszcze do nas wróci.

W muzyce nie doszukałem się pozytywów, klip za to jest absolutnie perfekcyjny !
W naszym kraju często słychać oburzonych fanów, którzy mówią, że polskie klipy są jedynie kopią kopii, lecz tu nie ma prawa zaistnieć taka sytuacja. Reżyserowi należą się wielkie brawa za nowatorski pomysł przedstawienia dwóch rzeczy które trzeźwy raper opanował do perfekcji, chodzenia i rapowania! No i to genialne przeniesienie na ekran domówki, (czyli imprezy którą robią wszyscy szanujący się raperzy) nie mogło pozostać bez komentarza, nastoletnie tancerki hip hop, nastoletni słuchacz hip hopu robiący na BMX'e niesamowite ewolucje, ten obraz po prostu cieszy oko.

Z wyłączonym dźwiękiem, poleca, suchy suchar.

piątek, 27 maja 2011

CHADA- WIARA GWARANCJĄ WYGRANEJ

Drugie solo rapującego w rękawiczkach to na prawdę mocny album. Słychać, że Chada długo pracował nad flow, a odsiadka w więzieniu była dla niego inspiracją i czasem do przemyśleń. Owe przemyślenia twórcy skłaniają słuchacza do refleksji nad egzystencją oraz pozwalają mu poznać nowe oblicze rapera. Chada z ulicznika-hardkorowca przeistacza się w dojrzałego artystę o szerokim spektrum tematów. Na albumie nie mogło zabraknąć zatem drugiego równie inteligentnego wolnomyśliciela- eldo, który wraz z wierzącym w wygraną stworzył świetny refleksyjny utwór, "Czemu".

"Powiedz czemu upadam później znowu powstaję?
Czemu fala samobójstw ciągle trzęsie tym krajem?
Czemu ciągle przegrani powracają na tarczy?
Czemu ciągle tak wiele trzeba sobie wywalczyć?"

Po przesłuchaniu tej płyty pozostaje tylko trzymać kciuki by Chada znalazł odpowiedź na pytanie nurtujące wszystkie dzieci, które zobaczyły nigdy wcześniej niespotkane zjawisko.

Za dawkę wiedzy o życiu której pozazdrościliby starożytni filozofowie połączoną ze świetnym flow i wybitnymi feat'ami, 8/10.

 Szczerze polecam, Suchy Suchar.

sobota, 14 maja 2011

DKA- Po co Ci to życie. (Feat. Karpiel Bułecka)

Po wieloletniej przerwie na polską scenę rap w wielkim stylu powraca DKA z utworem          "Po co Ci to życie". DKA jest znany z tworzenia inteligentnego rapu który z pewnością nie trafia do otępiałych mas, jest to raczej rarytas dla wykwintnych słuchaczy. Artysta mimo mocno zakorzenionego w nim hiphopowego światka, idzie na przeciw temu  co w nim popularne, nie bierze do refrenu jakiejś kiepskiej pseudo wokalistki jak to często ma miejsce a samego Karpiela Bułecke lidera grupy Zakopower, który znakomicie odnalazł się w tym mrocznym rapowym klimacie. Zdecydowanym plusem tego utworu jest tekst który z pewnością nie odejdzie w zapomnienie a w trudnych chwilach wstawiony między cudzysłowie  będzie świetnym opisem na GG.

Ocena: 7/10
Polecam, Suchy Suchar.

sobota, 7 maja 2011

Pierwsza częśc trylogii JEDNOŚĆ LOJALNOŚĆ BRATERSTWO to wydawnictwo którego z pewnością nie nazwiemy monotonnym. Wilku z Bilonem stają na głowie aby nie zanudzić słuchacza, eksperymentują z flow, poruszają coraz to ciekawsze tematy takie jak: 
nieważne skąd pochodzisz ważne żebyś był człowiekiem,
brata nigdy nie sprzedawaj,
ziomki zawsze są przy tobie.
Kolejne co zaskakuje in plus to odwaga tej grupy, nie boi się bowiem pocisnąć 90% swoich odbiorców, mówiąc, że "gimbusy są zabawne".  
Tym co cechuje Wilka wraz z Bilonem jest z pewnością nieustanna chęć rozwijania się, bo gdy w rapie osiągnęli już wszystko co było do osiągnięcia, nie odeszli na emeryturę by odcinać kupony a postanowili zostać podróżnikami w cyberprzestrzeni.
 
Nie ocenie działań Hemp Gru w skali 1-10 gdyż odkąd przyjęli oni postać niematerialną jest to dosyć trudne.
Szczerze polecam, Suchy Suchar.

piątek, 6 maja 2011

JAZZ DWA TRZY

Adam Ostrowski szerzej znany jako O S T R jakiś czas temu wypuścił swój kolejny album.
Mogłoby się wydawać, że jeśli ktoś przez wiele lat wydał mnóstwo płyt, może już nie mieć pomysłu na teksty i brzmienie. Nic bardziej mylnego! Ostatnia Szansa Tego Rapu pokazuje swoją niesamowitą melodyjność w utworze "Szpiedzy tacy jak my" BUM CYK BUM BUM CYK. Jakby tego było mało wydobywa ze swojej krtani takie oktawy skrzeczenia, że część z nich zdoła odebrać tylko Eldo, którego Allah obdarzył niesamowitym słuchem. Wydaje mi się, że właśnie w tych dźwiękach tkwi tajemnica sukcesu łódzkiego skrzypka. Bowiem zawarty jest w nich przekaz podprogowy. Który każe rzeszy jego fanów robić znak domu oraz nie bić swoich pierwszych dziewczyn bo przecież statystyczny słuchacz OSTR ma trzynaście lat i właśnie wypił pierwsze piwo do którego już nigdy więcej nie wróci bo sam pan adam deklaruje swoją abstynencje.
Ostrowski na tej płycie przyjmuje też postać nauczyciela rapu.
"Wymień ekipy w których rapował magik lub wyjdź przed blok i krzyknij, że jesteś pozerem."
 Dzięki temu fani ostr'a mają niesamowitą wiedzę o rapie,  co widać na przykładzie wspólnego utworu z Peją.
O tej płycie można by pisać godzinami, ale aby nie tracić mojego i waszego czasu przejdę do  oceny albumu w skali 1-10.
Jazz dwa trzy dostaje mocne 8. Lecz gdy wyjdzie w anglojęzycznej wersji ma szanse na najwyższe noty.

czwartek, 5 maja 2011

Mezo- Spirala nienawiści

Mezo po raz kolejny serwuje nam pierwszorzędny rap, karmi nas wielokrotnymi niczym nasza rapmama karmiąca piersią swoje rapdzieci, do tej pory  mezo można było zarzucić tylko  jedno,  nie myśli o swoich fanach zza oceanu którym ciężko rapować polskie języko-łamacze "Po robocie nie gadamy o robocie po robocie idziemy w jednym korowodzie". Artysta jednak po raz kolejny pokazał swój geniusz i dobre serce, bowiem rozliczył się z falą islamizacji oraz przemocy w języku angielskim.
I dzięki tej anglojęzycznej wersji dowiadujemy się, że Mezo pochodzi z bliskiego wschodu przez co ten utwór staje się paradoksem a ludzie wybuchają podczas słuchania go.
Szczerze polecam. 10/10